Macmiror.
Czy jak zaczełam leczenie Macmiror 500 i dostałam okres, mogę część tabletek wziąźć po okresie?
Czy jak zaczełam leczenie Macmiror 500 i dostałam okres, mogę część tabletek wziąźć po okresie?
Od tygodnia biorę tabletki Microgynon30.Czy te tabletki działają już od pierwszej tabletki czy muszę czekać? Jeśli tak to jak długo??Z góry dziękuje. Asia
Co to jest gluconian chlorhexydyny
Czy można jednocześnie przyjmować leki Meridia i Sumamed?
Witam, od roku stosuję plastry Evra i przechodzę na tabletki YAZ (24+4). Kiedy powinnam zażyć pierwszą tabletkę?
Czy moje dwuletnie dziecko może przyjmować parafinę bo ma problemy z kupką.
Od paru dni po skończonej miesiące swędzi mnie w okolicach odbytu i pochwy czy to może być spowodowane tamponami?
Czy można łączyć Tegretol C i Zelixa.
witam,mam pytanie;Od 3 tyg przyjmuje zelixę 15,jestem teraz przeziębiona czy mogę brać razem z zelixą antybiotyk Augmentin?
Czesc Martusiu!!!Na razie krotko bo sie ucze (teoretycznie) :) Poza tym wypilam 4 kawy i teraz mnie trzesie tak, ze zaraz z krzesla spadne. :/ Dostalam mejla od Gabryni. Czy ona studiuje na tej samej uczelni?
Czy Ty tez tak masz...ze lezac sobie juz np. na lozku myslisz co zrobisz jak juz wstaniesz/badz w najblizszym czasie?Uwielbiam takie stany kiedy planuje co i jak zrobie!!!Nagle mam tysiace pomyslow i az nie moge spac taka jestem zadowolona i szczesliwa...niestety zawsze sie to konczy...pustymi "slowami",myslami.Jesli wiesz o co mi chodzi...to zrozumiesz co tu napisalam...jesli nie-to nie wiem...Chcialam sprawdzic czy ktos ma tak jak ja : )
bo ja to sie nudze. Slucham muzyki, gapie sie w sciane, i wyobrazam sobie roooooozne dziwne rzeczy. Oczywiscie jest piec tysiecy innych rzeczy, ktore moglabym robic; np. gdzies na polce walaja sie kartki zaleglych prac domowych, ktore mialam nadrobic podczas Spring Break, ale... ! Cale moje ja krzyczy: "nieeeeeeeeeeeeeeeee!!!"
Jaki to zycie ma sens? I czy jest cos potem, i co? Czy warto sie uczyc i pracowac? Czy w ogole warto sie w jakikolwiek sposob wysilac? Mam straszliwego dola, spowodowanego brakiem odpowiedzi na te pytania. No bo to zycie jest cholernie krotkie, i najpewniej jak umrzemy to i tak nic z niego nie bedziemy pamietac, jakiekolwiek by ono nie bylo... No wiec, jesli tak by mialo byc, to po co sie uczyc, pracowac, i wysilac, jak mozna sobie rownie dobrze spac przez caly czas, albo popelnic samobojstwo, no bo i tak to wszystko sie skonczy predzej czy pozniej... Kto mi pomoze, skad mam wiedziec na pewno, kogo zapytac: czy jest zycie po smierci, gdzie wszystko to co teraz robimy przyda nam sie? Pomocy!!! ;(
taaak? czy mamy na sali kogos, kto chcialby sie wypowiedziec, badz tez podzielic doswiadczeniami na ten temat? Ktos odwazniejszy ode mnie, w kazdym razie